opinie.positor.pl

Pojezierze Sławskie

Robiąc porządek ze zdjęciami, trafiłam na wakacyjne fotki znad jeziora z zeszłego roku. Pojechaliśmy na Pojezierze Sławskie „w ciemno”, bez szukania uprzednio kwatery, ale okazało się, że baza noclegowa jest na tyle duża, że spokojnie można znaleźć pokój, domek lub apartament.

Zdecydowanie mogę polecić miejscowości położone nad Jeziorem Sławskim, Tarnowskim i innymi jeziorkami w okolicy, nie tylko ze względu na brak problemów z noclegiem, o czym poniżej :)

Z większych miejscowości zachęcam do odwiedzenia Sławy. W pobliżu jest jeszcze Wolsztyn, ale tam nie trafiliśmy więc nie będę się wypowiadać.

Jeśli chodzi o Sławę to byłam pod naprawdę pozytywnym wrażeniem: miasteczko czyste, dobrze zadbane, ba nawet park świetnie oświetlony i monitorowany, dużo sklepów i restauracji – z prowiantem nie było problemu. Spora plaża, na której są urządzane imprezy. Możliwość wypożyczenia wszelkiego sprzętu pływającego.

Jezioro ponoć najwyższej klasy czystości, co przyjmuję do wiadomości, bo nie miałam próbówek, żeby sprawdzić. Na oko woda czysta, choć nie tak krystaliczna jak się gdzie niegdzie zdarza z powodu wodorostów. Niestety mój mały detektor (potomek) dostał pokrzywki, zmuszając nas do przeniesienia się nad mniejsze jeziorko, które okazało się tak czyste, że ani jeden bąbelek nie wyskoczył.

Minus był tylko taki, że wzdłuż jeziorka co prawda są ośrodki i pensjonaty, ale sklepy są zwykle oddalone o kilka kilometrów. Zrobiliśmy więc porządne zakupy i można było spokojnie wypoczywać.

Pojezierze Sławskie okazało się też cudownym miejscem dla miłośników spacerowania po lesie – czyli np. dla mnie :) Lasy są tam czyste, w znacznej części pokryte trawą, wrzosami i krzaczkami jagodowymi – mniam, załapaliśmy się. Było też trochę grzybów.

Zachęcam do zwiedzenia tej okolicy. My trafiliśmy tam przez przypadek – wyjazd był planowany „na szybko” i nad morzem nie udało się znaleźć kwatery. Jeziora okazały się doskonałą alternatywą. Ciekawym rozwiązaniem jest również wypożyczenie żaglówki czy małego jachtu, ale o tym napiszę innym razem, jak się zdecydujemy na taką formę wypoczynku i będę mogła odczuć to „na własnej skórze”. Póki co znam to tylko z opowieści znajomych, bo sami wybieramy się tylko w krótsze rejsy.

One thought on “Pojezierze Sławskie

  1. Zaciekawiona

    Jestem właśnie we Wieleniu, to ok. km. od Sławy, więc chętnie się wybiorę, by podziwiać Przyrodę :-)
    Słyszałam, że wiele Jej w Sławie :-)